E-sport – to już od dawna nie zabawa dla dzieciaków

248
Potrzebujesz ok. 4 min. aby przeczytać ten wpis

Sport elektroniczny jest coraz popularniejszym sposobem rywalizacji, który jeszcze bardziej umocnił się w czasie pandemii. O jak duże pieniądze grają najlepsi e-sportowcy?

Mecze e-sportowe rozgrywane są indywidualnie lub zespołowo. Zasady panujące na turniejach określa organizator, a także oprogramowanie, które często przejmuje też rolę sędziego. W niektórych państwach zawodowe gry wideo postrzegane są jak pełnoprawny sport, uznawany przez stowarzyszenia i transmitowany w ogólnokrajowej telewizji. Nawet w Polsce istnieje kanał tematyczny, na którym można oglądać największe światowe turnieje, ale Polakom daleko jeszcze do Koreańczyków, dla których Starcraft to sport narodowy.

W e-sporcie każda dyscyplina to osobna gra wideo, ale grupowane są one w trzy główne kategorie: gry strategiczne rozgrywane w czasie rzeczywistym, strzelanki i symulatory sportowe. Od czasu, gdy pula nagród na turnieju The International 2019 gry Dota 2 wyniosła więcej niż pula nagród tenisowego Wimbledonu, oczy całego świata zwróciły się w stronę e-sportu.

DOTA 2

W 2019 roku drużyna OG drugi raz z rzędu wygrała najważniejszy turniej roku w Dotę 2. Za to zwycięstwo zgarnęli 15,6 mln dolarów z pełnej puli turnieju wynoszącej ponad 34 mln. A nie jest to nawet największa nagroda w historii e-sportu! Mimo to, po równym podziale sumy na wszystkich członków drużyny, każdy z graczy otrzymał około 3,1 mln dolarów. Dla porównania Tiger Woods za Masters 2019 zgarnął “jedynie” 2,07 mln, a Novak Djokovic i Simon Halep wygrali po 2,9 mln dolarów za Wimbledon. I choć OG nie zdobyło takiej popularności, jak najwięksi tenisiści czy golfista, to przebili ich w kwestiach finansowych. 

Zdobywcy drugiego miejsca na International 2019 zgarnęli w sumie 4,5 mln dolarów. Warto jednak wspomnieć o jednym szczególe – tak duży turniej w Dota 2 pojawia się tylko raz na rok, a wygrane na mniejszych zawodach przynoszą tylko ułamek tych sum. A przecież poza Wimbledonem tenis na najwyższym poziomie ma jeszcze trzy inne Wielkie Szlemy. W przeciwieństwie do tego sportu czy też golfa, nawet najbardziej udane kariery e-sportowców są zwykle bardzo krótkie z uwagi na fakt, że wymagany do elektronicznych gier nadludzki refleks szybko zanika.

Dota 2 ukazała się w 2013 roku, posiada prawie 4000 profesjonalnych graczy, którzy zdobyli w sumie prawie 230 mln dolarów nagród. 

League of Legends

LoL to najpopularniejsza obecnie gra typu MOBA (Multiplayer Online Battle Arena). W najsłynniejszej grze strategicznej czasu rzeczywistego dwie pięcioosobowe drużyny rywalizują ze sobą, chcąc zniszczyć bazę przeciwnika. 

System ten, podobnie zresztą jak wspomniana wcześniej Dota 2, powstał na bazie modyfikacji do gry Warcraft 3 – Defence of the Acients. Każdy z graczy wciela się w jednego ze 150 bohaterów o unikalnych zdolnościach i przedmiotach. Aby rywalizować na najwyższym poziomie, trzeba odznaczać się niezwykłym refleksem, myśleniem strategicznym i taktycznym, a także znać na pamięć statystyki ogromnej liczby przedmiotów i umiejętności. Do tego dochodzi chyba najważniejsza cecha – umiejętność komunikacji i działania zespołowego.

LoL ukazał się w 2009 roku i ma ponad 7000 profesjonalnych graczy, co czyni go drugim najpopularniejszym e-sportem na świecie. Suma przyznanych w turniejach nagród wynosi prawie 80 mln USD. 

Counter Strike Global Offensive

CS to wydana w 2012 roku strzelanka oparta na rywalizacji dwóch pięcioosobowych drużyn, z których jedna wciela się w terrorystów, a druga w antyterrorystów. W przeciwieństwie do innych opisywanych gier, wyeliminowany tutaj gracz nie może wrócić już do meczu.

Gra jest bardzo szybka, ale wymaga też znajomości dużej liczby taktycznych pozycji na różnych mapach, precyzji rzucania granatów i znajomości odrzutów różnych rodzajów broni. Także tutaj gra zespołowa jest kluczem do sukcesu, a drużyna jest tak dobra, jak jej najsłabsze ogniwo. W Counter Strika gra ponad 13 tysięcy profesjonalnych graczy, a suma przyznanych na przestrzeni lat nagród wynosi ponad 100 mln dolarów.

Jan Adamowicz

Zostaw komentarz