IEM Summer 2021 – relacja

210
Potrzebujesz ok. 5 min. aby przeczytać ten wpis
IEM Summer 2021 - relacja

Letnia edycja Intel Extreme Masters 2021 dobiegła końca. Stawiana w roli faworyta rosyjska drużyna Gambit Esports wygrała w finale 3:0 z duńskim OG. Zawodnikiem turnieju wybrany został Sergey „Ax1Le” Rykhtorov.

Trwające w dniach 3–13.06 rozgrywki najlepszych drużyn CSowych obfitowały w wiele ciekawych zmagań. Zastanawiano się, jak poradzą sobie zawsze groźni gracze z Virtus.pro. Słaby występ ekipy Fnatic, która była niegdyś uznawana za potęgę w CS:GO, wywołał wiele pytań o spadek ich formy. 

Oczy polskich fanów były z pewnością zwrócone na poczynania drużyn Evil Geniuses, w której występuje Michał „MICHU” Müller, oraz OG Mateusza „mantuu” Wilczewskiego.

Przebieg rozgrywek

IEM Summer 2021 to świetna okazja do zaprezentowania swoich umiejętności. Nie udało się to drużynie Fnatic, która od dłuższego czasu notuje regres formy. Liderzy zespołu mieli nadzieję na odwrócenie złej passy i dobry wynik w turnieju, jednak pierwsze dwa mecze okazały się ostatnimi. Szwedzi przegrali kolejno z 10:16 z Virtus.pro i 1:2 z NIP, przez co zajęli ostatnie lokaty w klasyfikacji końcowej.

Z kolei Virtus.pro może mówić o lepszym rezultacie, ale i sporym niedosycie. Zostawiając za sobą Fnatic, udało im się wygrać cztery kolejne mecze z rzędu. W ćwierćfinale musieli uznać wyższość Vitality, przegrywając 2:0 po bardzo wyrównanym pojedynku. Biorąc pod uwagę, że w zimowej edycji IEM zajęli drugie miejsce, na pewno liczyli na więcej, jednak trzeba przyznać, że mieli bardzo solidny występ.

Michał „MICHU” Müller także nie ma powodów do narzekań, ponieważ jego drużyna zagrała dobry turniej. Odkąd MICHU dołączył do Evil Geniuses w kwietniu tego roku, zespół zaliczył pięć porażek z rzędu. Dlatego na IEM Summer 2021 raczej nie spodziewali się, że zajdą aż do ćwierćfinału. Prawdopodobnie mogli liczyć nawet na więcej, ale na nieszczęście dla nich – spotkali na swojej drodze Gambit Esports, późniejszych triumfatorów całych rozgrywek.

Polak w finale!

Duńskie OG w składzie z Mateuszem „mantuu” Wilczewskim sprawiło niespodziankę wszystkim fanom CS:GO. Startując w letniej edycji IEM, zajmowali 16. lokatę w rankingu HLTV, przez co mało osób stawiało na to, że dojdą aż do finału. Udało im się jednak zbudować dobrą formę, ponieważ podczas drogi do finału IEM nie przegrali żadnego meczu. 

Przed rozpoczęciem rozgrywek wiele osób zwróciło uwagę na roszady w składzie OG. Zespół opuścili doświadczeni Issa „ISSAA” Murad oraz Nathan “NBK-” Schmitt. Na ich miejsce pojawił się Izraelczyk Shahar „flameZ” Shushan. Był to ryzykowny ruch, ale okazał się strzałem w dziesiątkę, ponieważ „flameZ” razem z „mantuu” stanowili o sile OG w tym turnieju, a Polak wypracował rating na poziomie 1.26.

Przed finałem doszło do ciekawej sytuacji, ponieważ wokół Mateusza „mantuu” Wilczewskiego toczyło się wiele dyskusji na temat jego narodowości. Mateusz urodził się w Polsce, ale wychowywał w Anglii. Zawodnik wykonał w kwietniu test DNA, który jednoznacznie potwierdził polskie pochodzenie. Dzień przed finałem portal HLTV przypisał więc do profilu „mantuu” polską flagę.

IEM Summer 2021 dla Gambit Esports

Trzeba przyznać, że Gambit Esports było stawiane w roli faworyta turnieju. Po liderze rankingu HLTV i zwycięzcy zimowej edycji IEM 2021 spodziewano się co najmniej dojścia do finału. Dlatego ogromnym zaskoczeniem była ich porażka 2:0 w drugiej rundzie z Team Vitality.

Przegrany mecz musiał podziałać na rosyjskich zawodników motywująco, ponieważ nie pozwolili sobie na kolejne potknięcia i pokonując kolejno Astralis (2:0), Complexity (2:1), Evil Geniuses (2:0) i G2 (2:0) doszli do finału, w którym czekał na nich “mantuu” z drużyną OG.

Ekipa Gambit Esports nie pozostawiła złudzeń co do tego, kto jest lepszą drużyną. OG miało swoje momenty, ale w decydujących akcjach nie potrafiło doprowadzić do korzystnego dla siebie rozstrzygnięcia. Na pierwszej mapie wygrywali 12:10, tylko po to, aby kolejnych pięć rund oddać przeciwnikowi. 

Udało im się świetnie zacząć następny pojedynek na mapie Dust II, ponieważ po dziesięciu rundach prowadzili 8:2. Tego dnia rosyjska drużyna była jednak za mocna, ponieważ to ona wygrała kolejnych dwanaście rund i cieszyła się z prowadzenia w meczu 2:0. W ostatniej rundzie „Ax1Le” razem z zespołem przypieczętowali zwycięstwo i mogli cieszyć się z wygranego turnieju.

Sam Sergey został wybrany MVP całych zmagań, co nie powinno dziwić. Zdobył on najwięcej eliminacji w całym turnieju i tylko trzykrotnie uzyskał rating poniżej 1.0. Gambit Esports za wygranie IEM zarobili 100 000$. OG, zajmując drugie miejsce, może cieszyć się z nagrody wynoszącej 42 000$.

Rosjanie udowodnili na turnieju, że są bardzo silnym zespołem i każdy musi się z nimi liczyć. Gambit Esports utwierdziło swoją pozycję jako lider rankingu HLTV i niełatwo będzie ich zdetronizować.

Adam Zadrożny

Zostaw komentarz