Czy aktualizacja Windows 10 może źle wpłynąć na jakość grania?

234
Potrzebujesz ok. 4 min. aby przeczytać ten wpis

Czy aktu­ali­za­cje sys­temu Win­dows 10 zawsze ozna­czają jego lep­szą wer­sję? Micro­soft regu­lar­nie wylewa kubeł zim­nej wody na głowę tym, któ­rzy ocze­kują, że będzie on dzia­łał po pro­stu lepiej.

Win­dows 10. Odpo­wiedź Micro­so­ftu na rosnące wyma­ga­nia użyt­kow­ni­ków

Dynamika zmian przemysłu IT doprowadziła w roku 2015 do wydania przez Microsoft nowego systemu operacyjnego Windows 10. Microsoft potraktował nowy system jako usługę, mającą otrzymać trwałe wsparcie serwisowe oraz regularne aktualizacje. Zmiana ta miała pomóc firmie odpowiadać na rosnące potrzeby użytkowników, zapewnić ochronę przed rosnącą liczbą zagrożeń i wzmocnić stabilność działania nowego Windowsa. 

Dotrzy­ma­nie kroku tym zmianom wymaga cią­głego popra­wia­nia i uspraw­nia­nia dzia­ła­ją­cych usług i sys­te­mów. Aby zapew­nić bez­pie­czeń­stwo i ochronę przed wiru­sami, codzien­nie spraw­dzane są defi­ni­cje Win­dows Defen­dera, zabez­pie­cza­ją­cego przed ata­kami. Zbior­cze paczki więk­szych aktu­ali­za­cji wycho­dzą nato­miast w odstę­pach mie­sięcz­nych. Nie­re­gu­lar­nie poja­wiają się także aktu­ali­za­cje ste­row­ni­ków.

Aktu­ali­za­cje, ale nie­ko­niecz­nie na plus

Wpro­wa­dza­jąc Win­dows 10 na rynek, Micro­soft zaofe­ro­wał sze­reg funk­cji mają­cych pomóc bizne­som. Najważniejszymi z nich miały być uprosz­czenie zarzą­dza­nia, lep­sze wspar­cie dla bez­pie­czeń­stwa i cią­głość pracy na róż­nych urzą­dze­niach, od mobil­nych po biur­kowe. Pro­du­cent zade­kla­ro­wał, że infor­ma­cje zwrotne od użyt­kow­ni­ków będą miały istotny wpływ na roz­wój sys­temu.

Pła­cący za użyt­ko­wa­nie Win­dowsa 10 ocze­ki­wali od pro­du­centa wywią­za­nia się z umowy oraz gwa­ran­cji jego nie­za­wod­no­ści i funk­cjo­nal­no­ści. Jak poka­zało życie, wyda­wane aktu­ali­za­cje miały być czę­sto pro­ble­ma­tyczne. Do tej pory desta­bi­li­zują pracę dużych i mniej­szych firm oraz wszyst­kich tych, któ­rych praca zależy od sta­bil­no­ści systemu. Błędne aktu­ali­za­cje spra­wiają, że Win­dows 10, zamiast sta­wać się lep­szą wer­sją sie­bie, gene­ruje nowe pro­blemy.

Blue Screen of Death. Wielki powrót koszmaru graczy

Problem błędów w aktualizacjach Windows 10 dotyczy również światowego środowiska graczy. Według statcounter.com (globalnej bazy danych statystycznych) aż 31.94% osób związanych z gamingiem używa systemu Windows, z czego 78% Windows 10. Grupa ta mocno odczuła skutki aktualizacji marcowej kb5000842, a także kwietniowych aktualizacji KB5001330. Szczególnie odczuli to używający do grania kilku monitorów.

Aktualizacje te przyczyniły się do utraty liczby klatek na sekundę oraz do przycinania się obrazu. W najgorszym scenariuszu system zawieszał się i wyświetlał tzw. Blue Screen of Death (BSOD), uniemożliwiając dalszą rozgrywkę.

Poprawę można było uzyskać poprzez reinstalację sterowników karty graficznej, ponowną instalację antywirusa czy wyłączając V-sync. Następnie należało usunąć problematyczną aktualizację i zrestartować system. Krokiem ostatecznym był powrót do poprzedniego stanu systemu operacyjnego.

Reani­ma­cja pacjenta, czyli metoda odwra­ca­nia zna­nych błę­dów

Metoda odwra­ca­nia zna­nych błę­dów (Known Issue Rollback) pozwala szybko przy­wró­cić urzą­dze­nie dotknięte pro­ble­mem do stanu uży­wal­no­ści, jeśli wystąpi on pod­czas aktu­ali­za­cji sys­temu Win­dows. 
Do naprawy pro­ble­mów wyko­rzy­stuje się stary (poprawny) kod. Ze względu na to, że jest on podatny na ataki lub explo­ity, rozwiązanie sto­sowane jest jedy­nie do popra­wek nie­zwią­za­nych z bez­pie­czeń­stwem. Rozwią­za­niem doraźnym jest wstrzy­ma­nie się z pobieraniem aktu­ali­za­cji i oczekiwanie na recen­zje pozo­sta­łych użyt­kow­ni­ków.

Źródło: materiały prasowe / statcounter.com

Bartosz Chmielewski

Zostaw komentarz